znajomi
Kasia

archiwum
2011
Styczeñ
2009
Listopad
Pa¼dziernik
Wrzesieñ
Sierpieñ
Czerwiec
Maj
Marzec
Styczeñ
2008
Grudzieñ
Listopad
Styczeñ
2007
Grudzieñ
Wrzesieñ
Sierpieñ
Czerwiec
Maj
Kwiecieñ
Marzec
Luty
Styczeñ
2006
Pa¼dziernik
Wrzesieñ
Czerwiec
Maj
Kwiecieñ
Marzec
Luty
Styczeñ








"Oto historia z kantem,
co podwojne ma dno(...)"

ma³y kombek
2011-01-05 22:53

szanowni panstwo, Niniejszym informuje: nie jest fajnie. Jesli zycie to jazda na rowerze, to do studiow bylo cieplo i milo - dwa kolka po obu stronach skuteczmie chronily mnie przed upadkiem. Czterokolowiec raz mknal z szybkoscia niz wiekszosc dwukolowcow wokol, innym razem sie zatrzymywal i spokojnie stal w miejscu. Odkad odkrecili mi kolka, toczylem sie rozpedzony, przyspieszajac niekiedy z nudow. Kiedy skonczyla sie moja pierwsza praca i stalem sie, jak wiekszosc moich kolegow, bezrobotny, poczulem, ze znowu moge sie zatrzymac. Troche nie napawa mnie to optymizmem.

Komentuj [0]

o ¿ark³amaniu
2009-11-27 01:32

Gdy dzieckiem by³em, wzi±³em sobie do serca pewn± bajkê. G³ówn± bohaterk± by³a (bodaj¿e) owieczka, która krzycza³a "wiiiilk!! wiiilk! pomocy", chocia¿ po wilku ani widu, ani s³ychu. Wszyscy czytelnicy tego wspania³ego bloga pewnie znaj± puentê - pewnego razu wilk odwiedzi³ owieczkê osobi¶cie i choæ pomocy wzywa³a, nie otrzyma³a jej wcale.


Oto i Sebastian, wiele razy ¿arty sobie niesmaczne z kole¿anek i kolegów stroi³. Wystarczy wspomnieæ sytuacjê z kwietnia sprzed kilku lat: tu¿ przed matur±, kiedy to kole¿anka Renata przesta³a siê do Sebastiana nagle odzywaæ, obra¿aj±c siê przy tym ¶miertelnie. Jak siê pó¼niej okaza³o, rok wcze¶niej powiedzia³ jej pewien Sebastian, ¿e nie zda³ do drugiej klasy ogólniaka; ona uwierzy³a, a ja zapomnia³em powiedzieæ, ¿e to ¿art. Bo oto najfajniejsze s± te ¿arty (¿artem zwaæ bêdziemy takie ma³a k³amstwa maj±ce na celu polepszanie mi samopoczucia krótkoterminowego), w które wierz± ca³e masy i to bezgranicznie ;).


Niektóre ¿arty, choæ mo¿e niewyszukane, wesz³y mi w krew. Wczoraj na przyk³ad, ¿art mimowolny wymierzony by³ w dopiero co poznan± kole¿ankê, która zamieszka³a razem ze mn± i Buk± w moim krakowskim mieszkaniu. Kole¿anka mo¿e niezbyt rozgarniêta, za pewniaka uzna³a, ¿e Irena, znajoma, która mnie odwiedzi³a, jest moj± ¿on±. ¯art g³upi i na poczekaniu wymy¶lony, adekwatny do g³upiego i na poczekaniu wymy¶lonego pytania owej wspó³lokatorki. By³em pewien, ¿e nie uwierzy.
W³a¶nie przed chwil± mia³em rozmowê z ow± troskliw± wspó³lokatork±:


- Przepraszam, je¶li wchodz± w Twoje intymne sprawy, ale chcia³abym Ci zadaæ pewne pytanie.
- Wal.
- Bo wiesz, ja chcia³am siê zapytaæ, czemu nie mieszkasz razem z Iren±.
- ke?
- No wiesz, nie obra¿aj siê, po prostu zastanowi³o mnie, czemu nie mieszkasz razem ze swoj± ¿on±.
- Ojej. Powiedzia³em Ci, ¿e Irena to moja ¿ona?
- Ale Krystian, nie wyg³upiaj siê. Ja ju¿ sama nie wiem, kiedy ty mówisz prawdê, a kiedy ¿artujesz. [:)))))))))))]
- Aniu, teraz mówiê ca³kiem serio [trochê siê przy tym ¶mia³em, z wiadomych wzglêdów ;)]. Irena nie jest moj± ¿on±.
- Jeju, nie wiem czego ty siê wstydzisz. Przecie¿ nie musisz czuæ siê gorszy z tego powodu.


Nie poczu³em siê gorszy i ku uciesze Sebastiana, sta³em siê powa¿ny (jak tego oczekiwano) i wymy¶li³em smutn± historiê o tym, jak to siê nie dogadujemy, jak to siê nie dobrali¶my. Pe³na wspó³czucia, lekko speszona popatrzy³a na mnie i posz³a po chwili do swojego pokoju.


Pozdrawiam wszystkie moje ¿ony,
Seba.


(imiê te¿ zmy¶li³em ;))

Komentuj [1]

krystian lubi to!
2009-10-04 22:23

sie winem upijac. seriusli.

Komentuj [1]

na dobry poczatek weekendu, na dobrego biznesu poczatek
2009-09-11 16:59

jako¶ tak mnie wziê³o. i siê uwolnic nie mogê.










a na dobry pocz±tek nowego za przeproszeniem dobrego biznesu, dobra morcheeba te¿ jest.










after all, strasznie marne, ze nie chce mi sie nic pisac. jakos zawsze tak fajniej sie czulem, jak cos tam po pijaku tudziez herbatce wyskrobalem. a tak to nijak mi troche.


poki co, jezdze sobie po naszym pieknym slasku i zalatwiam strasznie wazne sprawy z morcheeba na ustach.


pozdrawiam was ja.

Komentuj [1]

czeslaw urywa ³by, czyli o wujku i siostrzencu
2009-08-14 12:05

"wujku krystianie, wlaczysz mi jeszcze raz ta piosenke, co pan odrywa pani glowe?"

swoja droga, wrocilem do tej plyty po kilku miesiacach, ale na czym polega fenomen czeslawa powiedziec nie jestem w stanie. kurcze, jakos zawsze przyjemnie mi sie tego slucha.

Komentuj [0]

do o.
2009-06-10 21:35

du¿o za du¿o, ¿eby by³o w sam raz. we mnie z ciebie.

¿ycia mi nie u³atwiasz.

.jca

Komentuj [3]

kocham you tube
2009-06-08 02:22

krystian szykowa³ siê do pierwszej klasy szko³y podstawowej, kiedy nosowska z riedlem sobie spiewala na koncertach. tak czulem w³a¶nie, ze cos mnie mija, ze przegapiam cos chyba.

Komentuj [0]

najbardziej
2009-05-09 01:00

têskni siê w nocy.

Komentuj [1]

rozstrojony
2009-03-23 23:05

sie krystianowi kojarzy z morzem, wielkim sloncem, cieplym wiatrem

szgrdfzxdfgsz

Komentuj [0]

fak ju ol
2009-03-23 22:42

ju mejk mi sik

Komentuj [1]





  e-blogi.pl  [Za³ó¿ blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]